Granny Chairs and Hatrack

Workshop at Carnisse – a place where local residents come togethe. Long wooden table can give place for a hobby and talking with friends.
There I worked on my crocheted bike. And there was a new project, “Granny Chairs and Hatrack” – inspired by the recently trained “Granny Squares”. Joint work was created by the great commitment of all crocheting women: Irene, Betty, Sjouke and me. Thanks to you, dear ladie, those awsome furnitures in autumn covers can be admired.
This unusual set will be part of the exhibition “Over leven in Carnisse” dedicated to Carnisse neighborhood and its residents. There will be presented works created in workshop.
Opening on Friday, November 16th at: 16.00 in Gemaal op Zuid, Pretorialaan 141 – Rotterdam Zuid.

* * *

Pracownia na Carnisse – miejsce, gdzie spotykają się okoliczni mieszkańcy i nie tylko. Przy długim drewnianym stole można oddać się w spokoju swojemu hobby, rozmawiając ze znajomymi.
Tam też pracowałam nad moim szydełkowym rowerem. I tam powstał nowy projekt “Granny Chairs and Hatrack” – zainspirowany trenowanymi ostatnio “Granny Squares”. Wspólne dzieło powstało przy wielkim zaangażowaniu wszystkich dziergających pań: Irene, Betty, Sjouk i moim. Dzięki wam, Drogie Panie, podziwiamy te niesmowite przedmioty w jesiennych wdziankach.
Ten niecodzienny zestaw mebli bedzie częścią wystawy poświęconej dzielnicy Carnisse i jej mieszkańcom: “Over leven in Carnisse”. Będą tam prezentowane prace powstałe w tej pracowni.
Otwarcie w Piątek, 16 listopada o godz: 16.00 w Gemaal op Zuid, Pretorialaan 141 – Rotterdam Zuid

OOSHAKY vol. 3 – One Week Later

Featured

This slideshow requires JavaScript.


Just as planned, a week after installing Ooshaky, done the next round. Visited all fifteen place where they are. Well, the balance isn’t very bad: I can say “fifty-fifty”. Half of Ooshaky is bad and half is well. Continue reading

“OOSHAKY” vol. 3

Throughout the summer I gathered quite big collection of Oosaky ready-to-install in the city. Using a beautiful Sunday,  went today with all of them to the center of Rotterdam.
Almost all day circled around the city looking for cool places for the entire group. At the end all of the fifteen pieces have found their place on the posts.

Also today I met with a positive responses: in this case, mainly passing cyclists. And as always, it’s so nice to know that there are people who like it. Unfortunately, there are also those who do not respect that.
I am very curious how long this fifteen will continue in city. Neither one of the two previous editions (ooshaky 1 & ooshaky 2) did not survived so far. I will try to visit them soon and see how they are.

I hope You can meet my Ooshaky on your bicycle path and they will make you smile… Oh and before someone removes it from there.
So, have a lot of smiles.

* * *

Przez całe lato zebrałam całkiem sporą kolekcję gotowych do zainstalowania USZAKÓW (OOSHAKY) w mieście. Korzystając z pięknej niedzieli wybrałam się dzisiaj z nimi wszystkimi do centrum Rotterdamu.
Prawie cały dzień krążyliśmy dookoła centrum szukając fajnych miejsc dla całej grupy. W końcu wszystkie piętnaście sztuk znalazło swoje miejsce na słupkach.

Również tym razem spotkałam się z pozytywnym odzewem: w tym wypadku głównie przejeżdżających rowerzystów. I jak zawsze to takie miłe wiedzieć, że są osoby, którym się to podoba. Niestety są i takie które nie szanują tego.
Bardzo jestem ciekawa jak długo ta piętnastka utrzyma się w mieście. Niestety ani jeden z poprzednich edycji nie ostał się do tej pory. Jeśli tylko czas mi pozwoli postaram się odwiedzić je niebawem i zobaczyć jak się mają.

Mam nadzieję, że spotkacie moje Ooshaky na swojej ścieżce rowerowej a one sprawią, że się uśmiechniecie. No i zdążycie zanim ktoś je stamtąd usunie.
Życzę wiele uśmiechu.

Photo Gallery of “OOSHAKY” Project vol. 2

Featured

Look at how well they find themselves among the people and how people feel their presence.

This slideshow requires JavaScript.

“OOSHAKY” vol. 2

Spring in Holland this year is not too kind. Enough cold and rain, but last Sunday was great. Warm and sunny day encouraged the new Ooshaky to out heads in the sun. Since yesterday, there are three new creatures in Rotterdam. I hope that you will meet them on your path (bicycle) and they make you smile.

“Ooshaky” – these are funny and colorful creatures with woolen head. Have cool ears or horns. Live in a big city and like to amuse cyclists. Want to be stroked on the head. You can also tell them something nice. They are found at the crossroads near the traffic lights. Mostly on poles with yellow button. That button is their nose. “Ooshaky” are standing there and waiting to push the nose. Pressing the nose they like most. So, push the nose and smile!

So, look around carefully, you can meet Ooshaky on your way.

* * *

Wiosna w Holandii tego roku nie jest zbyt łaskawa. Dosyć chłodna i deszczowa lecz ostatnia niedziela była wspaniała. Ciepły i słoneczny dzień zachęcił nowe Ooshaky do wystawienia główek na słońce. Od wczoraj trójka nowych stworków jest do zobaczenia w Rotterdamie. Mam nadzieję, że spotkacie je na swojej ścieżce (rowerowej) a one sprawią, że się uśmiechniecie.

“Ooshaky” [uszaki] są  to śmieszne i kolorowe stworzonka z włóczkowymi głowami. Maja fajne uszy albo rogi. Mieszkają w dużym mieście. Lubią rozbawiać rowerzystów. Chcą być głaskane po głowie. Można też do nich powiedzieć coś miłego. Spotyka się je na skrzyżowaniu dróg w pobliżu świateł ulicznych. Najczęściej na słupkach z żółtym przyciskiem. Ten przycisk to jest ich nosek. Ooshaky stoją tam i czekają aby nacisnąć ten nosek.  Naciskanie nosa lubią najbardziej. Więc naciśnij im nos i uśmiechnij się!

Rozglądaj się uważnie, może spotkasz Ooshaky na swojej drodze.

Photo Gallery of “OOSHAKY” Project.

Look at how well they find themselves among the people and how people feel their presence.

This slideshow requires JavaScript.

” OOSHAKY “

It was a very pleasant Sunday. Beautiful weather, warm and sunny. I just felt in the air coming spring. A great day for the inauguration of the cycling season and …  “yarn bombing” season too : ).
This project was waiting for his moment for a long time. The idea came in my head, even last year. During the long winter evenings were knitting. And now, the first spring days, these crazy creatures came into the world.

“Ooshaky” – these are funny and colorful creatures with woolen head. Have cool ears or horns. Live in a big city and like to amuse cyclists. Want to be stroked on the head. You can also tell them something nice. They are found at the crossroads near the traffic lights. Mostly on poles with yellow button. That button is their nose. “Ooshaky” are standing there and waiting to push the nose. Pressing the nose they like most. So, press the nose and smile!

Installing them to the city provided me with much joy. The positive reactions of passers-by and a smile on their faces is a pleasure for me. And the motivation for further action.
I just need to fix up the model since, because the earlier measurements were not very accurate, and size does not fit perfectly. The next series will have been corrected.
This project will be continued so get ready for more creatures you can press their noses.
Look around carefully, you can meet Ooshaky on your way.

* * *

To była bardzo przyjemna niedziela. Piękna pogoda, ciepło i słonecznie. Po prostu czuło się w powietrzu nadchodzącą wiosnę. Wspaniały dzień na inaugurację sezonu rowerowego i …  “włóczkowych wrzutów”.
Ten projekt czekał na swój moment dość długo. Pomysł powstał w mojej głowie jeszcze w ubiegłym roku. W czasie długich zimowych wieczorów było dzierganie. A teraz, w pierwsze wiosenne dni, te szalone stworki wyszły w świat.

“Ooshaky” [uszaki] są  to śmieszne i kolorowe stworzonka z włóczkowymi głowami. Maja fajne uszy albo rogi. Mieszkają w dużym mieście. Lubią rozbawiać rowerzystów. Chcą być głaskane po głowie. Można też do nich powiedzieć coś miłego. Spotyka się je na skrzyżowaniu dróg w pobliżu świateł ulicznych. Najczęściej na słupkach z żółtym przyciskiem. Ten przycisk to jest ich nosek. Ooshaky stoją tam i czekają aby nacisnąć ten nosek.  Naciskanie nosa lubią najbardziej. Więc naciśnij im nos i uśmiechnij się!

Już samo instalowanie ich w mieście dostarczyło mi wiele radości. Pozytywne reakcje przechodniów i uśmiech na ich twarzach to dla mnie sama przyjemność. I motywacja do dalszego działania.
Muszę tylko poprawić trochę wzór ponieważ wcześniejsze pomiary okazały się niezbyt dokładne i rozmiar nie pasuje idealnie. Następna seria zostanie już poprawiona.
Ten projekt będzie kontynuowany z pewnością wiec przygotujcie się na więcej potworków którym można naciskać nosy.
Rozglądaj się uważnie, może spotkasz Ooshaky na swojej drodze.